Menu

Tag: rządy

Lut 22
2020

Kosmiczna saga na kartach książki

Mówiąc kosmiczna saga – co mamy na myśli? Wiele osób wraca myślą do kina i telewizji, gdzie emitowane są kolejne części Gwiezdnych Wojen. Tak, to prawda jest to jedna z najbardziej popularnych sag, jakie można w chwili obecnej spotkać. Włączając w to również książki, które również cieszą się niemałą popularnością. A są jeszcze przecież różnego rodzaju gry, które cieszą wielbicieli gatunku science – fiction. Nie można jednak zapomnieć, że zanim Star Wars weszło do naszej świadomości już w 1963 roku na łamach pisma “Analog Science Fact and Fiction” zaczęły ukazywać się pierwsze opowiadania z serii “Diuna“. W 1965 roku Frank Herbert wydał pierwszą książkę “Kroniki Diuny”. Wspominając o tych książkach należy powiedzieć, że pierwsza część serii zgarnęła chyba wszystkie możliwe nagrody w tamtych czasach, jakie tylko było możliwe. Do tego podbiła serca wielu czytelników oraz krytyków literackich wprowadzających ich do świata, gdzie rządzi…melanż.

Drogocenna przyprawa

Tak, bowiem w tym kosmicznym świecie, gdzie są różne planety, jak Arrakis, który był najważniejszy w całym wszechświecie. Przez wszystkie części serii będziemy mieli do czynienia z najróżniejszymi rodami. Jednak najważniejsze z nich były rody Atrydów i Harkonnenów. To właśnie je poznajemy już w pierwszej części “Księga Diuny”. Należy jednak wspomnieć dlaczego Arrakis – Diuna była tak ważna. Chodziło tu już o wyżej wspomniany melanż. Jednak niech nikt nie myśli, że dzięki temu można było “skazać” się na wieczne imprezowanie. W tamtym świecie jest to bardzo drogocenna przyprawa wydobywana z głębi ziemi, dzięki której można było posiąść dar jasnowidzenia. Pozwalało to osobom posiadającym tą przyprawę uniknięcia niebezpieczeństw jakie mogą spotkać podczas ponadwymiarowych podróży kosmicznych.Jak łatwo się domyślić – kto miał tą przyprawę – ten rządził.

Kosmiczny chaos


Czy warto opowiadać całościową fabułę tej serii? Nie, ponieważ losy są bardzo skomplikowane i należy wczytać się w nie dokładnie od pierwszej do ostatniej, szóstej księgi, aby dokładnie połapać o co we wszystkim chodzi. W głównej jednak mierze, jak w świecie Star Wars, tak i tutaj nie brakuje walk o przewagę, panowanie, rządy, spiski, knucie. Tak, można powiedzieć, że już doskonale znamy ten świat z innych powieści. Jednak Frank Herbert tak doskonale opisał całość, do tego dołączył wspaniałych bohaterów, stworzył całą charakterystykę, że lektura wydaje się czymś naprawdę fascynującym. “Diuna” zabierze nas do miejsca bardzo odległego, które związane jest z czerwią pustyni. Czym ona jest? Dowiemy się z lektury całej serii tych wspaniałych książek.

Coffee obraz autorstwa ijeab - www.freepik.com
Lut 12
2020

Cykl Diuna

Frank Herbert doskonale znany jest wielu fanatykom światu science – fiction. Pomimo tego, że tworzył w czasach, kiedy nikt nie miał dostępu do najróżniejszych wynalazków technologicznych, to jego książki we wspaniały sposób opisują świat fantasy, który był również bazą dla innych twórców chcących pisać dzieła fantasy. Jednak autor nie był od samego początku związany z fantasy. Wręcz przeciwnie – pisał on od 1952 do gazet fantasy, jednak jego opowiadania przeszły bez większego echa. Dopiero jego opowiadanie “Dragon in the sea” z 1953 pozwoliło mu zwrócić uwagę szerszej publiczności na swoje dzieła krótkie, jakie do tej pory tworzył. Jednak to seria “Diuna” była tą, która sprawiła, że zgarniał jedna nagroda za drugą (https://www.taniaksiazka.pl/seria/diuna). Co prawda, sam autor pożegnał się z życiem w 1986 roku. Jednak świat o nim nie zapomniał. Dowodem na to są dwa miniseriale, które powstały w oparciu o jego książki, jak również gry komputerowe przypominające dzieje z jego sagi. Świat fantasy Diuny co jakiś na nowo zachwyca czytelników – w szczególności, że w księgarniach pojawiają się nowe, coraz piękniejsze wydania.

Krótka fabuła

Sam Herbert stworzył sześć tomów całej serii. Może doczekalibyśmy się więcej dzieł związanych z tematyką tej pustynnej planety auorstwa samego Franka Herberta, jednak śmierć przerwała jego tworzenie. Osoby, które jednak nie odpuściły sobie tej sagi doskonale zdają sobie jednak sprawę, że jego syn razem z Kevinem J.Andersonem postanowili kontynuować spuściznę tego autora. Wróćmy jednak do pierwszych sześciu części tej książki. O czym ona opowiada? O imperialnych losach, które związane są z Arrakis – Diuną. Polityka i ekonomia podporządkowane były tylko jednej rzeczy – “Przyprawa musi płynąć”. Tą przyprawą jest melanż, który zapewnia dar jasnowidzenia bardzo przydatny podczas podróży kosmicznych w przestrzeni. Wszyscy dążyli do tego, aby ją posiąść. Jednak nie wszyscy mieli do tego przywilej. Liczyło się jednak stałe wydobycie tej przyprawy, która miała ogromną cenę.

Rozgrywki planetarne

Tak naprawdę całość fabuły nie tylko opiera się o melanż. Jak w wielu innych książkach, nawet niekoniecznie tych związanych z kosmosem, zawsze chodzi o władzę, pieniądze i jak najwyższe stanowisko. Pomimo tego, że od czasu pierwszej książki do czasu ostatniej książki mija ponad 1500 lat ciągle widać toczące się wojny, spiski, knowania, mord, chciwość, itd. Jednak całość jest tak wspaniale opanowana przez Herberta, że bardzo ciężko oderwać się od losów tej pustynnej planety i rodów, jakie na niej rządzą. Świat Arrakis, Imperatora, Landsraadem, KHOAM, Bene Gesserit i wielu innych naprawdę nas wciągnie.

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com